|
Blog > Komentarze do wpisu
HELIOS - SALON PIĘKNOŚCI
W Olsztyńskim kinie parobkuję już piąty miesiąc. JEDYNE co mnie tu trzyma to ludzie. Niezwykli, życzliwi, pomocni. A wśród nich dziewczyny. Piękne dziewczyny!
I żeby nie było, że chcę się podlizać czy coś (TA EHE, NIE). Stwierdzam fakt - w kinie pracują same urokliwe reprezentantki płci pięknej. Może się nie znam, może mam słabe wymagania, ale po prostu nie ma tutaj dziewczyny, która by mi się nie podobała z wyglądu. KAŻDA ma coś w sobie niezwykłego i KAŻDA zachwyca mnie czym innym na KAŻDEJ zmianie. Musielibyście mnie powiesić do góry nogami ze ściśniętym imadłem na jajach, ale za Chiny Ludowe nie umieszczę w tym wpisie imion, ani tym bardziej nazwisk. Podoba mi się to, że nad doborem pracowników pracuje aż trzech samców (czyt. kierowników). Oczywiście najwięcej do gadania ma ten kadrowy, ale nie wierzę, że pozostali nie maczają w tym palców. Już widzę stos CV na heliosowym biurku i któregoś z kierowników, który patrząc oczywiście na zdjęcia mówi: "ta nie, nie, nie, nie..., OOOOOOOOoooooooOOOOOOOOOoooooooo - TA TAK!!", po czym odkłada podanie na wysoką kupkę CV blondynek, brunetek i rudych. Jedna np. ma tak piękne oczy, że kiedy z nią rozmawiam to zamieniam się w zombi! Wystarczy jeszcze, że wyciągnę ręcę do przodu i zamiast "brainnnn, brainnnnn, brainnnnn", będę mówić "eyesssss, eyessssss, eyesssss". Hipnotyzuje mnie tymi swoimi oczyskami i nie mam pojęcia o czym do mnie mówi. Z kolei inna posiada taki wdzięk i niesamowity sposób bycia charakteryzujący się spokojem, uśmiechem, życzliwością, spontanicznością i czymś czego jeszcze nie mogę nazwać, że aż się miło robi na sercu, gdy stoi przy mnie zwyczajnie obok. Często też zwracam uwagę u dziewczyn na głos. Po heliosowym dywanie chadza kilka dziewczyn z fajnym brzmieniem. To da się wyczuć, usłyszeć, ale większość facetów jest na to głucha. BTW, nie słyszałem jeszcze z ich ust, że podoba im się głos jakiejś dziewczyny, albo żeby podniecał ich wydobywający się skrzętnie a-mol czy C-dur. Czy ja jestem dziwny? W ogóle to do większości dziewczyn podpiąłbym karteczkę z napisem "śliczna". Piękna, a śliczna to jednak różnica. Śliczne dziewczyny unoszą swój zapach i siebie 20 cm ponad leżącym na ziemi popcornem. Suną tak w powietrzu z jednej sali do drugiej i TO NAPRAWDĘ WIDAĆ. Nie można tylko pozostawać ślepym na kobiece piękno. Wygląd wyglądem, ale co z charakterem? Są różne, ale że tak naprawdę nie znam dziewczyn z życia, to nie będę się wypowiadał. W pracy jest rewelacyjnie. U części z dziewczyn podoba mi się zwłaszcza ten tzw. "charakterek". Nie dają sobie w kaszę dmuchać nawet z kierownikami. Podziwiam. Najbardziej lubię pracować z panienkami za barem. Nie dlatego, że wszystko zrobią za mnie, bo tak nie jest, ale atmosfera, dzięki której czuję się jak "rodzyn" w lukrowej polewie, to coś ekscytującego. Nie dam tego nigdy po sobie poznać, ale gdy mnie otaczają czuję się bezpiecznie i komfortowo. I chyba wiem czemu mam trudności z rozliczaniem... Panie kierowniku proszę więcej zmian z facetami, to będę mógł się skupić na robocie! A właśnie, jak jest z urodą facetów? Nie wiem, nie jestem gejem. Natomiast wydaje mi się, że to właśnie ja mógłbym zostać twarzą Heliosa. Powiedziałem o tym jednemu z kumpli, to stwierdził, że kino upadłoby w jeden dzień. Bardzo śmieszne. piątek, 27 stycznia 2012, porkivangogh
Komentarze
Gość: Zaratusztrianin, 46.205.20.245.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/01/27 21:59:33
Kobiety to płeć piękna. To co w nich najcenniejsze to nie tylko piękno fizyczne ale i umysłowe czym biją wszystkich facetów na łeb i szyję. Radzą sobie w każdej sytuacji, trudności pokonują z uśmiechem na twarzy... A ten wdzięk i błysk w oku :D Mnie to zawsze zastanawia, czemu takie ideały chcą być z nami- facetami ;> Fakt, faktem- widok dwóch kobiet( ?! ]:->) to obraz idealny :D
|
|